Tom obudził się czując sztywność karku. Podciągnął się na łokciach i spojrzał na brata leżącego obok niego. Najwidoczniej w nocy musieli zmienić pozycję, bo teraz leżeli na boku, zwróceni twarzami w swoją stronę. Tom westchnął myśląc o chorobie Billa i pogłaskał go delikatnie po włosach.
Bill mruknął coś cicho i otworzył powoli oczy.
- Hej - powiedział cicho, widząc brata i odchrząknął cicho, podnosząc się. Był trochę zdrętwiały.
Tom uśmiechnął się w odpowiedzi i również usiadł, przeciągając się.
- Co mamy dzisiaj w planach?
- Co mamy dzisiaj w planach?